Świat gier wideo przyzwyczaił nas do coraz potężniejszych konsol: ogromne PlayStation 5, masywne Xboxy czy potężne komputery gamingowe. Ale obok nich powstają też projekty zupełnie odwrotne takie, które mają zadziwić miniaturyzacją. Jednym z nich jest najmniejsza konsola świata miniaturowy Game Boy.
Mikroskopijny rozmiar
W 2020 roku naukowcy z amerykańskiego Instytutu Technologii w Massachusetts (MIT) i Uniwersytetu w Michigan stworzyli działający model Game Boya o wymiarach zaledwie 3,7 cm wysokości i 2,5 cm szerokości. To mniej więcej tyle, co znaczek pocztowy!
Działa jak prawdziwy
Mimo mikroskopijnych rozmiarów konsola:
- ma ekran LCD,
- działa na baterii słonecznej,
- pozwala zagrać w klasyki takie jak Tetris czy Super Mario Land,
- a do tego posiada miniaturowe przyciski sterujące.
To nie jest tylko gadżet, to naprawdę działająca konsola.
Po co taki eksperyment?
Projekt miał pokazać możliwości współczesnej elektroniki i miniaturyzacji. Zamiast potężnych podzespołów konsola działa w oparciu o energooszczędne rozwiązania i maleńki procesor. Była to też forma hołdu dla retro gamingu i legendarnego Nintendo Game Boy z 1989 roku.
Symbol pasji i technologii
Najmniejsza konsola świata raczej nigdy nie trafi do masowej produkcji, trudno byłoby grać na tak maleńkim ekranie. Ale jako pokaz siły technologii i ciekawostka dla kolekcjonerów budzi ogromny podziw i uśmiech.
Ta historia pokazuje, że w świecie gier ważne są nie tylko wielkie premiery, ale też małe, czasem dosłownie projekty, które zapisują się w historii gaming-u.